You are currently viewing W Skandynawii wraca rozum? Nowy trick banksterów z Davos?

W Skandynawii wraca rozum? Nowy trick banksterów z Davos?

Kraje skandynawskie jako pierwsze wprowadziły płatności cyfrowe. Teraz bankowość elektroniczna jest postrzegana jako potencjalne zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego

W 2015 roku nie byłem w stanie w Sztokholmie wymienić euro na korony, czy zapłacić w Goeteborgu za lunch w chińskiej knajpce koronami.

W 2018 r. były zastępca prezesa szwedzkiego banku centralnego przewidywał, że do 2025 r. kraj prawdopodobnie stanie się bezgotówkowy.

Siedem lat później prognoza ta okazała się w dużej mierze prawdziwa. Tylko jeden na 10 zakupów dokonywany jest gotówką, a karta jest najpopularniejszą formą płatności, a następnie szwedzki system płatności mobilnych Swish, uruchomiony przez sześć banków w 2012 roku jest obecnie wszechobecny. Inne usługi płatności mobilnych również szybko się rozwijają.

Zgodnie z opublikowanym w tym miesiącu rocznym raportem banku centralnego dotyczącym płatności, Szwecja i Norwegia mają najniższą na świecie ilość gotówki w obiegu, wyrażoną jako procent PKB.

Jednak w kontekście dzisiejszej wojny w Europie, nieprzewidywalności w Stanach Zjednoczonych i strachu przed rosyjskimi atakami hybrydowymi, które są niemal częścią codziennego życia w Szwecji, życie bez gotówki nie okazuje się utopią, którą być może kiedyś zapowiadało.

Sytuacja jest tak poważna, że władze starają się zachęcić obywateli do posiadania i używania gotówki w imię obrony cywilnej. W listopadzie ministerstwo obrony wysłało do każdego domu broszurę zatytułowaną „Jeśli nadejdzie kryzys lub wojna”, radząc ludziom, aby regularnie korzystali z gotówki i utrzymywali co najmniej tygodniowy zapas w różnych nominałach, aby „wzmocnić gotowość”.

W swoim raporcie bank centralny stwierdza: „Należy podjąć środki w celu wzmocnienia gotowości i zmniejszenia wykluczenia, aby każdy mógł zapłacić, nawet w przypadku kryzysu lub wojny”. Przez lata priorytetem dla płatności była wydajność, ale teraz bezpieczeństwo i dostępność „są co najmniej tak samo ważne”. O wolności od represji jeszcze nie mówią.

W grudniu rząd opublikował wyniki dochodzenia, w którym zaproponowano, aby niektórzy agenci publiczni i prywatni byli zobowiązani do przyjmowania gotówki – zalecenie, które bank centralny twierdzi, że władze powinny wdrożyć.

 

Szwedzkie banknoty

Szwecja i Norwegia ponownie rozważają plany społeczeństwa bezgotówkowego z powodu obaw o bezpieczeństwo Rosji

W ostatnich latach bank centralny pracował nad własną cyfrową walutą, „e-koroną”, w miarę spadku popularności gotówki. Projekt zakończył się jednak kilka lat temu, a bank koncentruje się obecnie na monitorowaniu globalnego rozwoju walut cyfrowych.

Szwecja nie jest jedynym krajem nordyckim, który wycofuje się z planów wprowadzenia społeczeństwa bezgotówkowego. W ubiegłym roku Norwegia, która ma popularny odpowiednik Swish o nazwie Vipps MobilePay, wprowadziła przepisy oznaczające, że sprzedawcy detaliczni mogą zostać ukarani grzywną lub sankcjami, jeśli nie przyjmą gotówki. Rząd zalecił również, aby obywatele „mieli przy sobie pewną ilość gotówki ze względu na podatność cyfrowych rozwiązań płatniczych na cyberataki”.

Była norweska minister sprawiedliwości i spraw nadzwyczajnych Emilie Mehl ujęła to w jasnych słowach: „Jeśli nikt nie będzie płacił gotówką i nikt nie będzie akceptował gotówki, gotówka nie będzie już prawdziwym rozwiązaniem awaryjnym, gdy nadejdzie kryzys”.

Czy to skandynawskie władze mają tak niskie mniemanie o swoich obywatelach, czy to u państwo opiekuńcze uwolniło tych ostatnich od myślenia i troski o siebie. Ostatecznie, jeśli chodzi o planowanie awaryjne, dwa najbardziej bezgotówkowe społeczeństwa na świecie nadal stawiają na gotówkę.

Miranda Bryant jest nordycką korespondentką Guardiana

Dodaj komentarz

[contact-form-7 id=”298″ title=”Contact form”]