Wstęp do książki Jacquesa Rueffa, pod takim samym tytułem. Rueff był tym facetem, który ujawnił słabość dolara, doprowadzając do likwidacji w 1971 roku standardu złota. Toczący sie od wtedy upadek monetarny Zachodu ma swoją kulminację właśnie na przełomie 2024/2025.
Po co wydawać dziś Grzech monetarny Zachodu Jacquesa Rueffa? Po co czytać dziś książkę opublikowaną w 1971/1972 roku, czterdzieści lat temu?
Odpowiedź na to pytanie jest prosta: Dlatego, że jest to praca na wskroś współczesna. Podejmuje temat, który (choć mogło się wydawać, że „waszyngtoński consensus” uczynił go nieaktualnym i przebrzmiałym) dziś, po „kryzysie Lehmana” z 2008 roku i w związku z rozwijającym się na naszych oczach kryzysem „suwerennego zadłużenia”, znalazł się w samym centrum światowej debaty ekonomicznej. Przybliża tym samym problem natury światowego systemu monetarno-finansowego i jego związku z kryzysem, w którym się znaleźliśmy.
Odważę się nawet powiedzieć więcej: w porównaniu z kluczowymi pozycjami teoretycznymi, historycznymi i interdyscyplinarnymi poświęconymi teorii kryzysów gospodarczych, Wielkiej Depresji i, bezpośrednio lub pośrednio, współczesnemu nam kryzysowi gospodarczemu 2008 roku – takimi jak The Great Contraction 1929–1933 Miltona Friedmana i Anny Schwartz (1963), A Failure of Capitalism: The Crisis of 08 and the Descent into Depression Richarda A. Posnera (2009), Wielki Kryzys w Ameryce Murraya Rothbarda (1963; wyd. pol 2010), Prices and Production F. A. Hayeka (1931), Ogólna teoria zatrudnienia, procentu i pieniądza Johna Maynarda Keynesa (1936), Pieniądz, kredyt bankowy i cykle koniunkturalne Jesusa Huerta de Soto (wyd. pol 2009), The Debt-Deflation Theory of Great Depressions Irvinga Fishera (1933) czy This Time is Different: Eight Centuries of Financial Folly Kennetha Rogoffa i Carmen’a Reinharta (2009) – Grzech monetarny Zachodu Jacquesa Rueffa oferuje spojrzenie na Wielką Depresję, na naturę światowego systemu finansowego i na nasz obecny ekonomiczny „predicament” co najmniej dorównujące im znawstwem tematu, a z całą pewnością przewyższające je historiozoficznym pazurem.
Przesłanie Rueffa zawarte w Grzechu monetarnym Zachodu można sprowadzić do dwóch tez na temat systemu monetarnego i jego skutków – pierwszej odnoszącej się do lat 1926–1929 oraz 1958–1961, a szerzej – do okresu do tzw. zamknięcia „gold window” przez Richarda Nixona w sierpniu 1971 roku; i drugiej dotyczącej okresu po zamknięciu „gold window”, a więc związanej z współczesnym światowym systemem monetarnym, w którym pieniądz rezerwowy jest pieniądzem papierowym, lub, inaczej mówiąc, pieniądzem fiducjarnym. Pierwsza z tych tez głosi, że Wielka Depresja była skutkiem odejścia po I wojnie światowej od klasycznego standardu złota („gold standard”) i zastąpienia go w 1922 roku na konferencji w Genui mechanizmem „gold-exchange standard”.
W świetle drugiej z tych tez, współczesny system monetarno-finansowy, zrodzony w 1971 roku w wyniku zamknięcia przez Nixona „złotego okna” (a więc system monetarno-finansowy pozbawiony kotwicy złota, w którym waluta rezerwowa („reserve currency”) ma charakter pieniądza papierowego) musi nieuchronnie wcześniej czy później skończyć się „leninowską” destrukcją, czemu będątowarzyszyły poważne perturbacje w całej gospodarce światowej.
II
Kim był autor tych tez? Co możemy powiedzieć o twórcy tej ponurej diagnozy i jeszcze bardziej ponurej prognozy? Kim był Jacques Rueff?
Urodzony w 1896 roku, syn lekarza, pierwotnie chciał poświęcić się medycynie. Ostatecznie jednak, zafascynowany pracami Leona Walrasa, twórcy tzw. szkoły lozańskiej, zmienił zainteresowania na ekonomiczne i ukończył École Polytechnique w dziedzinie nauk ścisłych i matematyki. Jego pierwsza praca nosiła tytuł Des sciences physique aux sciences morales (Od nauk fizycznych do nauk moralnych). Książkę tę, opublikowaną w 1922 roku, poświęcił metodologii nauki, m.in. kwestiom stosowania matematyki i statystyki w naukach społecznych, czego był zawsze gorącym zwolennikiem, i co w późniejszym okresie jego życia znalazło wyraz w znalezieniu się Rueffa wśród założycieli Międzynarodowego Towarzystwa Ekonometrycznego (wraz z Ragnarem Friskem).
W 1923 roku Rueff zdaje egzamin do elitarnego „korpusu” urzędników administracji francuskiej, zwanego „inspecteurs des finances”. Kontynuuje studia ekonomiczne i statystyczne, dotyczące m.in. problematyki tzw. transferu, związanej z kwestią reparacji wojennych (Le change, phenomene naturel,1922 [Wymiana, zjawisko naturalne]) oraz inflacji (Sur une theorie de l’inflation, 1925 [O teorii inflacji]). W pracy poświęconej transferom sformułował podstawy tzw. monetarnej teorii bilansu płatniczego, za której twórcę jest uważany (wraz z Bertem Ohlinem). W pracy tej Rueff argumentował, że skala transferu jest ograniczona jedynie zdolnością rządu do finansowania niezbędnych podatków lub pożyczek poprzez budżet; inaczej mówiąc, że mechanizm cenowy wymusi dostosowanie się bilansu handlowego do transferów kapitałowych, a nie odwrotnie. Po raz pierwszy doprowadziło to do zderzenia tez Rueffa z tezami Keynesa, dziś odrzuconymi. Warto tu zauważyć, że ta monetarna teoria bilansu płatniczego Rueffa/Ohlina stanowi podstawę prac Roberta Mundella, laureata Nagrody Nobla w 1999 roku, który uważa się za intelektualnego dziedzica autora Grzechu monetarnego Zachodu.
W drugiej z wymienionych tu prac, poświęconej inflacji, opartej na analizie inflacji we Francji, we Włoszech, w Niemczech, w Polsce i w Austrii po I wojnie światowej, Rueff pokazał, że w każdym przypadku podstawową przyczyną inflacji była emisja pieniądza przez Bank Centralny celem finansowania deficytu budżetowego rządu.
W 1925 roku Rueff opublikował pracę Variations in Unemployement in England (Wahania bezrobocia w Anglii), w której, opierając się na danych empirycznych, udowodnił, że nieoczekiwane brytyjskie chroniczne bezrobocie lat dwudziestych wynikało ze wzrostu relatywnej ceny pracy mierzonej relacją stawek wynagrodzeń do indeksu hurtowego poziomu cen. Rueff uważał, że zjawisko to (a za nim i bezrobocie) wynikało z przejścia w tym czasie Wielkiej Brytanii z systemu zasiłków dla bezrobotnych wypłacanych przez związki zawodowe do kwotowego systemu wypłacanego przez państwo (tzw. open ended „dole”).
Wspomniane wyżej opracowania ekonomiczne autorstwa Rueffa przykuły uwagę najwyższych sfer politycznych Francji. W 1926 roku, gdy urząd premiera Francji objął Raymond Poincaré, Rueff został poproszony o sporządzenie opracowania, które miało określić, na jakim poziomie kursu w stosunku do złota Francja powinna powrócić do standardu złota. Kurs powrotu franka do wymienialności na złoto określony został przez Rueffa na poziomie jednej piątej parytetu sprzed I wojny światowej i przyjęty przez rząd.
W 1927 roku Rueff publikuje pracę Theories des phenomenes monetaires (Teorie systemów monetarnych), w której rozwija własną teorię monetarną, krytykując przy tym równanie Fishera MV = PT jako formalnie prawdziwe, gdyż suma płatności dokonanych w gospodarce jest zawsze równa sumie płatności przyjętych, jednocześnie jednak niedające podstaw do jakichkolwiek tez dotyczących stosunków przyczynowości.
W latach 1927–1930 Rueff pracuje w Lidze Narodów jako przedstawiciel Francji, zajmując się kwestiami monetarnymi. Właśnie w trakcie pełnienia tej funkcji po raz pierwszy zwraca uwagę na to, co stanie się podstawowym tematem Grzechu monetarnego Zachodu, a mianowicie na „gold-exchange standard”, przyjęty na konferencji monetarnej w Genui w 1922 roku jako podstawowy mechanizm transmisji inflacji i deflacji w ramach światowego systemu monetarnego. Zajmuje się też kwestią powojennego powrotu funta i dolara do standardu złota po parytecie przedwojennym, mimo ekspansji monetarnej lat wojny. Zwraca uwagę na możliwe efekty takiej polityki, wzywając do zmiany parytetu i ostrzegając przed deflacją wynikającą z tak zawyżonych kursów.
W latach 1934–1939 Rueff sprawuje funkcję dyrektora w Ministerstwie Finansów Francji, nadzorując fundusz stabilizacji kursu wymiany franka. W 1939 roku zostaje wicegubernatorem Banku Centralnego Francji – Banku Francji; urząd ten pełni do momentu odwołania przez rząd Vichy w 1941 roku. W latach 1944–1952 jest doradcą Alianckiej Misji Wojskowej do spraw Niemiec i Austrii. W trakcie pełnienia tej funkcji poznaje Ludwiga Erharda i Wilhelma Ropke, intelektualnych ojców niemieckiego cudu gospodarczego.
W 1945 roku publikuje jedno ze swoich opus magnum, pracę L’Ordre Social (Ład społeczny), w której definiuje swoje podstawowe stanowisko filozoficzne. „Dla neoliberała – pisze, krytykując podejście libertariańskie – przeciwnie, wolność jest owocem otrzymanym w drodze największego wysiłku i zawsze zagrożonym, owocem ewolucji instytucji opartej na tysiącleciach niedobrych doświadczeń, i na religijnych, moralnych, politycznych i społecznych interakcjach. Przeciw Rousseau, neoliberał twierdzi, że olbrzymia większość ludzi rodzi się w łańcuchach, z których wyzwolić ich może, i to tylko częściowo, rozwój instytucji”.
Jest zwolennikiem utworzenia Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej. W 1952 roku zostaje sędzią Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości. W 1958 roku, po dojściu do władzy generała de Gaulle’a, zostaje autorem tzw. planu stabilizacji Rueffa (lub Rueff/Pinay), przyjętego przez de Gaulle’a, co ciekawe i niecodzienne, mimo jednomyślnego sprzeciwu całego gabinetu. Z tego okresu znany jest słynny dialog pomiędzy de Gaullem a Rueffem. „Wszystkie Pańskie rekomendacje są wyśmienite” – powiedzieć miał de Gaulle do Rueffa. „Ale, czy jeśli zastosuję wszystkie Pańskie rekomendacje i nic się nie stanie, czy rozważał Pan jak wielkie cierpienia spowoduje to w całym kraju?”. Rueff miał na to odpowiedzieć: „Daję Panu moje słowo, mój generale, że plan ten, jeśli zostanie przyjęty w całości, pozwoli na odzyskanie równowagi naszego bilansu płatniczego w ciągu kilku tygodni. Jestem tego absolutnie pewny. Akceptuję też, że Pańska opinia na mój temat będzie w całości zależna od osiągniętego wyniku”. Dziesięć lat później Jacques Rueff otrzymał za swój plan stabilizacji gospodarki francuskiej order Legii Honorowej.
Całe lata sześćdziesiąte – jak sugerują daty artykułów i publikacji, które złożyły się Grzech monetarny Zachodu – Rueff poświęcił publicznej krytyce międzynarodowego systemu finansowego, zrodzonego z konferencji w Genui i w Bretton Woods jako nieuchronnie skażonego „inflacjonizmem”. Walczy o powrót świata zachodniego do klasycznego standardu złota, który uważał za podstawę cywilizacji Zachodu. Również i w tych swoich wysiłkach otrzymał poparcie generała de Gaulle’a, który w lutym 1965 roku zaproponował światu powrót do klasycznego standardu złota. Choć wywiad z Rueffem na temat powrotu do standardu złota przeprowadził nawet sam „The Economist”, powrotowi temu przeciwny, nikt ich nie słuchał.
Dziś, szczególnie po drugiej stronie Atlantyku, zainteresowanie koncepcjami Jacquesa Rueffa rośnie. W 2010 roku ukazała się najpełniejsza jak dotąd biografia autora Grzechu monetarnego Zachodu i Wieku inflacji, autorstwa Christophera S. Chivisa zatytułowana The Monetary Conservative: Jacques Rueff and the 20th Century Free Market Thought (De Kalb. Northern Illinois University Press.) Zwolennikiem tez Rueffa jest Robert Mundell, laureat Nagrody Nobla z 1999 roku.
W 1964 roku Jacques Rueff został członkiem Akademii Francuskiej w dziedzinie nauk moralnych i politycznych. Zmarł w 1978 roku.[1]
III
Na czym opierał Jacques Rueff swoje tezy o źródłach Wielkiej Depresji, naturze „gold-exchange standard” i systemu z Bretton Woods oraz wizję nieuchronnej katastrofy światowego systemu monetarnego opartego na papierowej, fiducjarnej walucie rezerwowej?
Teoria Rueffa, na której opiera się cały wywód Grzechu monetarnego Zachodu jest w swej istocie monetarną teorią kryzysów gospodarczych, podobnie jak teorie Miltona Friedmana i Irvinga Fishera z jednej strony oraz teoria szkoły austriackiej z drugiej. Jest mu przy tym bliżej do Austriaków, gdyż daleki jest zarówno od tez Friedmana na temat braku inflacji w okresie poprzedzającym Wielką Depresję, jak i od optymizmu Fishera i Friedmana co do możliwości „nieinflacyjnej” polityki monetarnej Banku Centralnego w sytuacji, gdy ten wyzwolony jest z dyscyplinującego „kagańca” standardu złota w klasycznym wydaniu.
Mówiąc najprościej, jest to teoria głosząca, że „wyzwolenie” banków centralnych z dyscypliny klasycznego standardu złota, najpierw poprzez przyjęcie na konferencji w Genui w 1922 roku zasad „gold-exchange standard”, potem poprzez całkowite odcięcie dolara jako waluty rezerwowej od kotwicy złota, prowadzić musi do „wulkanicznej”, jeśli można tak powiedzieć, dyskrecjonalnej kreacji „siły nabywczej” w samym centrum światowego systemu monetarno-finansowego. Kreacja ta pozwala Stanom Zjednoczonym na bezbolesne finansowanie deficytu handlowego oraz niewiele mniej bezbolesne finansowanie deficytu budżetowego, a także generuje na całym świecie fale inflacji, niosące ze sobą fale „malinwestycji” (owocujące masową „misalokacją” zasobów wynikającą z inflacyjnej deformacji systemu cen, w szczególności kursów wymiany, ryzyka i stopy procentowej).
Oddajmy głos samemu Rueffowi:
„Do powstania trudności, które prześladują dziś świat, w sposób wielce znaczący przyczyniła się pewna innowacja finansowa. Chodzi mi mianowicie o wprowadzenie przez bardzo wiele państw europejskich, pod auspicjami Komitetu Finansowego Ligi Narodów, systemu monetarnego zwanego «gold-exchange» standard. W ramach tego systemu banki centralne mogą w sposób uprawniony zaliczać do swoich rezerw nie tylko złoto oraz roszczenia zdenominowane w walucie narodowej, lecz także waluty zagraniczne. Waluty te, choć zapisane w aktywach banku centralnego, który jest ich właścicielem, pozostają zdeponowane w kraju pochodzenia”.
*
„[…] jeśli chodzi o funkcjonowanie systemu monetarnego, mechanizm ten miał istotne negatywne skutki. Po pierwsze, w znaczący sposób osłabiał wrażliwość i efektywność mechanizmu «standardu złota». I tak na przykład, fundusze płynące ze Stanów Zjednoczonych do kraju stosującego «gold-exchange standard» zwiększały o odpowiednią wielkość podaż pieniądza w kraju «otrzymującym», przy czym podaż pieniądza na rynku amerykańskim nie zmniejszyła się. Bank emisyjny, który otrzymywał te fundusze, zapisując je pośrednio lub bezpośrednio w swych rezerwach, pozostawiał je bowiem w depozycie na rynku Nowego Jorku. Tam fundusze te, tak jak przed transferem, stanowiły składnik bazy udzielania kredytu.
Ale to nie wszystko. Mechanizm «gold-exchange standard» prowadzi do zupełnego odseparowania przepływów kredytu od przepływów złota. W latach 1927–1928 umożliwił on znacznym sumom kapitału wyeksportowanym do USA i Wielkiej Brytanii powrót do krajów kontynentalnej części Europy, bez najmniejszego wpływu na poziom rezerw złota tych krajów. W ten sposób mechanizm ten nie tylko doprowadził do rozluźnienia związku między kredytem i złotem, lecz po prostu całkowicie rozerwał ten związek. Przyczynił się w ten sposób do pogłębienia i przedłużenia okresu trwania dalekiej od normalności dystrybucji złota, gdyż przepływy kapitału były kompletnie oderwane od przepływów złota.
Funkcjonując w opisany wyżej sposób, «gold-exchange standard» stał się fantastycznym generatorem inflacji. Fundusze płynące z powrotem do Europy pozostawały jednocześnie do dyspozycji w USA. W ten sposób zostały nagle po prostu pomnożone przez dwa, umożliwiając rynkowi amerykańskiemu zakupy w Europie bez ograniczenia zakupów w Ameryce. «Gold-exchange standard» stał się w ten sposób jedną z głównych przyczyn fali spekulacji, zwieńczonej kryzysem z września 1929 roku. Stało się tak dlatego, że odsunął on w czasie działanie czynników „hamujących”, które byłyby wynikiem działania czystego mechanizmu «gold standard», któremu nie pozwolono działać”.
*
„Ta paradoksalna sytuacja była skutkiem głębokiej modyfikacji systemów monetarnych krajów o walutach wymienialnych, modyfikacji niezmiernie szkodliwej, wynikającej z rekomendacji Międzynarodowej Konferencji Monetarnej, która odbyła się w Genui w kwietniu–maju 1922 roku.
Postanowienie numer 9 tej konferencji wzywało mianowicie do «zawarcia międzynarodowego porozumienia dotyczącego oszczędności w używaniu złota poprzez utrzymywanie rezerw w postaci walut zagranicznych».
To właśnie w oparciu o to zalecenie stary system standardu złota («gold standard») po I wojnie światowej został zastąpiony mechanizmem zwanym w krajach anglosaskich «gold-exchange standard» – zarówno we Francji, jak i w Niemczech, a także we wszystkich krajach, w których waluty zostały «odbudowane» pod auspicjami Komitetu Finansowego Ligi Narodów”.
Zdaniem Rueffa, ten sam mechanizm monetarny leżał także u podstaw turbulencji ekonomicznych dekady lat sześćdziesiątych, które doprowadziły ostatecznie do zamknięcia przez Nixona w sierpniu 1971 roku wymienialności dolara na złoto:
„Aby sprawdzić, czy, mutatis mutandis, taka sama sytuacja nie istnieje w 1960 roku, wystarczy przeczytać przemówienie prezydenta Kennedy’ego z 6 lutego 1961 roku dotyczące stabilności dolara.
W przemówieniu tym wskazuje on z godnym podziwu obiektywizmem, że w okresie od 1 stycznia 1951 do 31 grudnia 1960 roku deficyt bilansu płatniczego Stanów Zjednoczonych wyniósł łącznie 18,1 miliarda dolarów.
W oparciu o te dane można by się spodziewać, że w tym samym czasie zapasy złota USA zmniejszyły się o tę samą wielkość. Lecz tak się nie stało. Zapasy złota USA, wynoszące 22,8 miliarda dolarów w dniu 31 grudnia 1950 roku, w dniu 31 grudnia 1960 roku, wbrew oczekiwaniom, wyniosły 17,5 miliarda dolarów.
Powód jest prosty. W okresie, o którym mówimy, banki emisyjne krajów kredytujących z jednej strony, kreując pieniądz narodowy w oparciu o dolary, które trafiły do nich w ramach rozliczeń deficytu USA, i wypłacając ten pieniądz narodowy posiadaczom roszczeń wobec Stanów Zjednoczonych, jednocześnie reinwestowały około dwóch trzecich otrzymanych dolarów na rynku amerykańskim. Działając w ten sposób, banki emisyjne w okresie dziesięciu lat pomiędzy rokiem 1951 a rokiem 1961 zwiększyły sumę posiadanych przez siebie dolarów o około 13 miliardów dolarów.
Stany Zjednoczone nie musiały więc dokonać rozliczenia tej części swego deficytu płatniczego z innymi krajami. Wszystko odbyło się na płaszczyźnie czysto finansowej, tak, jakby deficyt w ogóle nie istniał”.
«Gold-exchange standard» stworzył w ten właśnie sposób rewolucyjną zmianę w finansach światowych i zrodził tajemnicę «deficytu bez łez»”.
Jedynym rozwiązaniem tego problemu był – zdaniem Rueffa – powrót do klasycznego standardu złota, zawieszonego w związku z wybuchem I wojny światowej, który był jedynym mechanizmem ograniczającym banki centralne w kreowaniu siły nabywczej – czy też „zagregowanego popytu” – poprzez emisję pieniądza. W konsekwencji krytykował więc zażarcie wszystkie koncepcje odcięcia dolara od złotej kotwicy, które ostatecznie zatriumfowały w pierwszej połowie lat siedemdziesiątych. Uważał, że złudzeniem jest przekonanie, że banki centralne, a w szczególności bank centralny kraju pieniądza rezerwowego (w naszym wypadku dolara) będzie mógł symulować czy też naśladować działanie tradycyjnego standardu złota poprzez ograniczanie wewnętrznej siły nabywczej w sytuacji istnienia deficytu, gdy monetarna kreacja takiej siły nabywczej stanowi oczywistą polityczną i ekonomiczną pokusę. W tej tezie Rueffa można dopatrywać się fundamentów monetarnej teorii nieuchronności „Greenspan put” – „if in doubt, ease” – ze strony banku centralnego, w sytuacji, gdy jest on wyzwolony z dyscypliny standardu złota. Uwolnienie światowego systemu monetarnego od kotwicy złota musi – jego zdaniem – wcześniej czy później doprowadzić do katastrofy światowego systemu finansowego. W końcowych partiach Grzechu monetarnego Zachodu Rueff pisał:
„W tym momencie w historii, któremu jest poświęcona niniejsza książka, jedna rzecz jest pewna: narody Zachodu znajdują się pod rządami systemu, który de facto, choć nie de iure, jest systemem niewymienialności. Drukowanie pieniądza przyjęło nowe formy, jak specjalne prawa ciągnienia, umowy swapowe i zwiększenie kwot IMF. Pod ochroną braku wymienialności, drukowanie pieniądza może zaspokoić wszelkie życzenia rynku, praktycznie bez ograniczeń”.
*
„Obserwując ewolucję międzynarodowego systemu monetarnego, można dojść do wniosku, że wygląda na to, iż Zachód uparł się, by wcielić w życie powiedzenie Lenina, że «żeby zniszczyć burżuazyjne społeczeństwo, trzeba wpierw zniszczyć jego pieniądz». Jak możemy dopuścić do popełnienia takiego błędu przez kraj, który poświecił tyle wysiłku i tyle troski, by ochronić, zarówno dla siebie, jak i dla innych, system wolnej przedsiębiorczości, i oddał tyle krwi w obronie wolności na całym świecie?”.
Obserwując obecne turbulencje gospodarcze, trudno powstrzymać się od konstatacji, że co najmniej od 2008 roku znajdujemy się właśnie w sytuacji takiego kryzysu monetarnego, jaki Rueff przewidywał, i przed jakim ostrzegał. Można też powtórzyć za Rueffem: „Miejmy nadzieję, że, zanim będzie za późno, zdołamy znowu powierzyć mechanizmowi monetarnemu te zadania, którym drżące ręce i wahające się umysły ludzkie nie są w stanie podołać”.
Jerzy Strzelecki, Warszawa, listopad 2011
Senior Advisor for Delta Capital sp. zoo
jerzy.strzelecki@deltacapital.com
[1] Głównym źródłem tego biograficznego fragmentu wstępu było dla mnie opracowanie Johna D. Muellera pod tytułem Jacques Rueff: Political Economist for the 21st Century, styczeń 2000, Ethics and Public Policy Center, www.eppc.org/publications/pubID.2261/pub_detail.asp.